
Back in Stock od Appikon to aplikacja Shopify, która wysyła klientom powiadomienia (e-mail i SMS), gdy wyprzedany produkt wraca na stan. Zamiast tracić klienta, który trafił na „brak w magazynie", zbierasz jego adres i przy wznowieniu zapasów automatycznie ściągasz go z powrotem do kasy. Najlepsza d
Back in Stock od Appikon to aplikacja Shopify, która wysyła klientom powiadomienia (e-mail i SMS), gdy wyprzedany produkt wraca na stan. Zamiast tracić klienta, który trafił na „brak w magazynie", zbierasz jego adres i przy wznowieniu zapasów automatycznie ściągasz go z powrotem do kasy. Najlepsza dla sklepów, które często mają wyprzedane warianty (moda, limitowane dropy). Plan darmowy istnieje, ale realne użycie zaczyna się od $19.99/mc. Ocena w Shopify App Store: ~4.7 z ponad 1300 recenzji.
Co to jest Back in Stock (Appikon)?
Back in Stock to aplikacja z kategorii odzyskiwania utraconej sprzedaży i zarządzania popytem w Shopify App Store. Twórcą jest Appikon Software — studio, które ma w portfolio kilka apek pod sprzedaż i konwersję na Shopify.
Idea jest prosta: produkt się wyprzedał, klient go chce, ale nie ma jak kupić. Apka wstawia na karcie produktu przycisk „Powiadom mnie", zbiera kontakt zainteresowanego, a gdy towar wraca — wysyła automatyczne powiadomienie. Po drodze dostajesz waitlistę — listę osób czekających na konkretny wariant, czyli realny sygnał popytu pod planowanie dostaw.
Sygnały zaufania na 2026:
ocena ~4.7/5 w Shopify App Store przy 1300+ recenzji (94% to oceny 5-gwiazdkowe),
używają jej tysiące sklepów — od jednoosobowych po marki robiące regularne dropy,
integracje z Klaviyo, Mailchimp, PushOwl i Zapier, więc wpina się w istniejący stack mailowy.
Do czego służy Back in Stock? Jakie problemy rozwiązuje
W skrócie: zamienia „brak w magazynie" z końca sprzedaży w jej początek. Konkretnie:
Utracona sprzedaż na wyprzedanych wariantach — klient, który trafia na „sold out", zwykle znika. Apka łapie jego kontakt i ściąga go z powrotem przy restocku.
Brak wiedzy, co dosypać do magazynu — waitlista pokazuje czarno na białym, których wariantów (rozmiar, kolor) ludzie chcą najbardziej. To dane do decyzji zakupowych.
Ręczne informowanie klientów — bez apki ktoś musiałby pamiętać, kto pytał o dany rozmiar. Tu maile i SMS-y idą automatycznie w momencie wznowienia stanu.
Słaby moment na dropach i premierach — przy limitowanych kolekcjach waitlista buduje napięcie i daje gotową bazę do uderzenia w sekundę, gdy towar wraca.
Dla kogo jest Back in Stock (a dla kogo nie)
Tak, jeśli:
regularnie masz wyprzedane warianty — moda, obuwie, kosmetyki, suplementy, limitowane edycje,
robisz dropy/premiery i chcesz zbierać listę chętnych przed startem,
chcesz prostą apkę „od jednego zadania", a nie kombajn z dziesiątką funkcji.
Niekoniecznie, jeśli:
prawie nigdy nic ci się nie wyprzedaje — wtedy apka będzie leżeć bezczynnie,
potrzebujesz pełnej wishlisty „zapisuję produkty na później" (a nie tylko alertu o restocku) — bliżej ci do Swym Wishlist Plus albo Flits,
chcesz przede wszystkim ogarnąć prognozę zapasów i zakupy (a nie tylko alerty) — to działka Inventory Planner.
Najważniejsze funkcje
Powiadomienia e-mail i SMS o wznowieniu zapasów — wysyłane automatycznie, gdy wariant wraca na stan.
Przycisk „Powiadom mnie" na karcie produktu i wariantu — konfigurowalny, działa z większością motywów bez kodu.
Waitlista i raporty popytu — widzisz, ile osób czeka na który wariant; dane do planowania dostaw.
Formularze zapisu dopasowane wyglądem do sklepu (kolory, język, pozycja).
Integracje — Klaviyo, Mailchimp, PushOwl, Wiser, Zapier; alerty wpinają się w istniejące przepływy.
Analityka — odzyskana sprzedaż z powiadomień, konwersja z waitlisty, najbardziej pożądane produkty.
Setup bez programisty — instalacja i podstawowa konfiguracja są na klikanie.
Co Back in Stock robi lepiej niż konkurencja
Back in Stock wygrywa prostotą i skupieniem na jednym zadaniu. To nie jest kombajn — robi alerty o restocku i robi je dobrze, z e-mailem i SMS-em w standardzie. Dla sklepu, który po prostu chce odzyskiwać sprzedaż na wyprzedanych wariantach, to dokładnie tyle, ile trzeba, bez przepłacania za funkcje, których nie użyje.
Gdzie przegrywa: nie jest pełną wishlistą ani narzędziem do prognozy zapasów. Jeśli chcesz, żeby klient „lajkował" i odkładał produkty na później (niezależnie od stanu magazynu), apki czysto wishlistowe zrobią to lepiej. A planowanie zakupów to zupełnie inna liga (patrz tabela).
Kryterium | Back in Stock (Appikon) | Swym Wishlist Plus | Inventory Planner |
|---|---|---|---|
Główne zadanie | alerty o restocku (e-mail + SMS) | wishlista „zapisz na później" | prognoza i planowanie zapasów |
Powiadomienia o wznowieniu | tak, rdzeń apki | tak (jako dodatek do wishlisty) | nie (to nie jej rola) |
Waitlista / dane popytu | tak, mocna strona | częściowo | tak, ale od strony zakupów |
Plan darmowy | tak (10 maili/mc) | tak (ograniczony) | nie (narzędzie premium) |
Najlepszy dla | sklepów z wyprzedanymi wariantami | marek budujących listy życzeń | sklepów planujących zakupy hurtowo |
Skrót decyzji: chcesz odzyskiwać sprzedaż na „sold out" → Back in Stock. Chcesz pełną listę życzeń → Swym Wishlist Plus. Chcesz ogarnąć, ile i czego zamawiać → Inventory Planner.
Cennik Back in Stock (2026)
Cennik jest oparty o liczbę wysłanych powiadomień e-mail miesięcznie, więc kluczowe pytanie to: ilu klientów realnie czeka na twoje restocki. Sprawdź aktualne kwoty w listingu apki, bo plany bywają korygowane:
Free — $0/mc, do 10 maili/mc (na test, nie na realny ruch),
Starter — ok. $19.99/mc, do 300 maili/mc,
Pro — ok. $29.99/mc, do 1 000 maili/mc,
Premium — ok. $49.99/mc, do 3 000 maili/mc.
Ważne: SMS-y są płatne osobno (orientacyjnie $0.05–$0.40 za wiadomość, zależnie od kraju). Darmowy plan z limitem 10 maili to realnie wersja demonstracyjna — przy aktywnym sklepie z wyprzedanymi wariantami szybko z niego wyrośniesz.
Wady / na co uważać
Skala = wyższe plany — limity maili są dość niskie w tańszych pakietach, więc przy dużym popycie rachunek (plus SMS-y) rośnie. Policz to pod swój realny wolumen alertów.
Niezawodność w kluczowych momentach — w praktyce sprzedawcy najczęściej zwracają uwagę, że właśnie podczas dużych premier i dropów (czyli wtedy, gdy apka jest najważniejsza) zdarzają się przypadki niedostarczonych albo opóźnionych powiadomień. Przy ważnym restocku warto przetestować flow na próbnym produkcie.
Wsparcie bywa nierówne — część opinii chwali szybki czat, ale pojawiają się też głosy o wolniejszych reakcjach i braku potwierdzania zgłoszonych błędów. Jak na apkę, której zadaniem jest „nie zgubić sprzedaży", to ryzyko, które trzeba mieć z tyłu głowy.
To tylko alerty o restocku — jeśli chcesz przy okazji wishlistę, konto klienta z historią czy aplikację mobilną, potrzebujesz osobnych narzędzi (Flits, Tapcart).
Alternatywy dla Back in Stock
Swym Wishlist Plus — gdy chcesz pełną wishlistę „zapisz na później", a alerty o restocku to dla ciebie dodatek, nie rdzeń.
Flits — gdy zależy ci na rozbudowanym koncie klienta (historia, punkty, wishlisty) i traktujesz restock jako jeden z elementów.
Tapcart — gdy budujesz aplikację mobilną i chcesz push-notyfikacje o wznowieniu zapasów wbudowane w appkę.
Inventory Planner — gdy prawdziwy problem to nie alerty, tylko to, że produkty się wyprzedają — wtedy potrzebujesz prognozy i planowania zakupów.
Vitals — gdy chcesz jeden zestaw 40+ narzędzi (w tym alerty o restocku) zamiast osobnej apki za to jedno.
Werdykt Polara
Szczerze? Back in Stock wdrażam tam, gdzie „sold out" to codzienność, a nie wyjątek — moda z rozmiarami, kosmetyki, suplementy, marki robiące dropy. W tych sklepach każdy wyprzedany wariant bez przycisku „Powiadom mnie" to po prostu wyciek pieniędzy. Apka robi swoje jedno zadanie sensownie i wpina się w Klaviyo, więc alerty wjeżdżają w ten sam ekosystem co reszta maili.
Z czym walczę przy wdrożeniu: zawsze testuję flow na próbnym produkcie przed dużą premierą, bo to właśnie w newralgicznych momentach apki tego typu potrafią się zaciąć — a wtedy zamiast odzyskanej sprzedaży masz wkurzonych klientów. Jeśli sklep potrzebuje czegoś więcej niż samych alertów (konto klienta, wishlista, mobile), to rozmowa o Flits albo Tapcart. A jeśli produkty wyprzedają się, bo źle planujesz zakupy — żaden alert tego nie naprawi; tu wchodzi Inventory Planner albo szerszy stack pod retencję typu Growave.
FAQ
Czy Back in Stock ma darmowy plan?
Tak, ale to wersja na test — limit to 10 maili miesięcznie. Realne użycie zaczyna się od planu Starter (~$19.99/mc, 300 maili). SMS-y są dodatkowo płatne za wiadomość.
Back in Stock czy zwykła wishlista — co wybrać?
Jeśli chcesz odzyskiwać sprzedaż na wyprzedanych wariantach — Back in Stock. Jeśli chcesz, żeby klient odkładał produkty na później niezależnie od stanu magazynu — bliżej ci do Swym Wishlist Plus lub Flits.
Czy apka wysyła SMS-y?
Tak, oprócz e-maili. SMS-y rozliczane są osobno (orientacyjnie $0.05–$0.40 za wiadomość, zależnie od kraju), więc przy dużej liście warto policzyć ten koszt.
Czy Back in Stock działa po polsku?
Treść powiadomień i formularzy dostosowujesz językowo, więc maile do klientów mogą być po polsku. Sam panel apki jest po angielsku — w praktyce nie jest to bariera.
Czy mogę mieć alerty o restocku bez osobnej apki?
Tak — niektóre kombajny, jak Vitals, mają tę funkcję w pakiecie. Dedykowana apka jak Back in Stock daje więcej kontroli i lepsze raporty popytu, ale jeśli już płacisz za suite, sprawdź, czy nie masz tego w środku.
Potrzebujesz pomocy z odzyskiwaniem sprzedaży i stackiem apek? W Polar-Commerce wdrażamy i spinamy aplikacje Shopify pod sprzedaż i widoczność w AI — od alertów o restocku, przez maile, po CRO. Jak nie wiesz, co wybrać albo jak to połączyć, żeby działało razem — napisz do nas.
Zobacz też: Top 100 aplikacji Shopify (2026) · Konto, wishlist, zapasy i mobile na Shopify
Autor: Mateusz Śnieżek, Polar-Commerce — agencja Shopify & GEO.
